Podsumowanie Wyzwania Październikowego - Hand Lettering - When In Jungle - Blog o Grafice i Fotografii

Podsumowanie Wyzwania Październikowego - Hand Lettering

Możecie mnie zbić po dupie, bo ten post miał pojawić się w sobotę. Niestety jak to w życiu bywa sprawy się przeciągnęły, do końca prz...


Możecie mnie zbić po dupie, bo ten post miał pojawić się w sobotę. Niestety jak to w życiu bywa sprawy się przeciągnęły, do końca przejęły mnie sprawy we Francji, a osobiste sprawy pochłonęły cały mój weekend. Koniec tłumaczeń - do rzeczy kobieto!

A więc wyzwanie z Hand Letteringiem. Przyznam szczerze, że okazało się dla mnie dużo trudniejsze, niż się spodziewałam. Kiedy przychodzi do rysowania na papierze mam małą manię perfekcjonizmu. Czarny cienkopis (a co dopiero marker!) błędów na kartce nie wybacza. Jednak udało mi się stworzyć kilka ładnych prac, z których pewnie niebawem zrobię grafiki na szafę. Już tłumaczę! Boczna ściana mojego regału to takie moje małe miejsce z inspiracjami, rzeczami, które motywują mnie do pracy (nie wisi ich tam za wiele w tej chwili). Główne miejsce zajmuje kalendarz na dany miesiąc wykonany przez Kerrie Hess, pod spodem mam przyklejone karteczki z ważnymi rzeczami. Boże, ale się rozwodzę, miało być o Hand Letteringu. To ta długa przerwa od bloga, za długa!

Czego nauczyło mnie to wyzwanie? Systematyczności (choć wciąż mam z nią problemy), wytrwałości, ale i tego, że w blogosferze niektóre rzeczy trzeba wcześniej ogłaszać ;) No i oczywiście, że warto rozwijać nowe umiejętności. Z Hand Letteringiem na pewno szybko się nie rozstanę.

Ciężko jest mi stwierdzić ile dokładnie osób wzięło udział w wyzwaniu, może było Was więcej, niż myślę? Jeśli chodzi o mnie - świetnie się bawiłam, czuję się pewniej, kiedy mam coś narysować. Jedna z moich prac (Let's Be Adventurers, ulepszona o ramkę malowaną farbami wodnymi) poszła do mojej przyjaciółki. Gdybyście widzieli jej zaskoczenie, kiedy powiedziałam, że napisałam to ręcznie! Myślę, że to jest trochę esencja tego wszystkiego - że te ćwiczenia nie poszły na marne, i że zostały przez kogoś docenione. Także, jeśli wykonaliście jakieś prace, koniecznie podzielcie się nimi z innymi - może Wy nie widzicie w nich niczego specjalnego, ale ktoś inny je pokocha. 

Dzisiaj gwiazdami postu są Ola z bloga www.petitstory.pl i Lapis Lazuli z bloga www.alicjamakota.pl. To ich prace zawisną w Sali Sław. Chciałam dziewczynom serdecznie podziękować za przesłanie prac i pogratulować talentu oraz wytrwałości w wyzwaniu. Mam nadzieję, że tak jak dla mnie, wyzwanie było dla Was czymś przyjemnym, relaksującym, ale też pozwoliło Wam się nauczyć czegoś nowego. Serdecznie całuję! A Was wszystkich zapraszam do zwiedzania ;)



- Ola | http://petitstory.pl/ -




- Lapis Lazuli | http://alicjamakota.pl/ -



Podobne posty

0 komentarze

Instagram