Archiwum wpisów

Wakacje zleciały jak z bicza strzelił i przed nami już wrzesień. Pamiętam, jak kiedyś zawsze wyczekiwałam ze zniecierpliwieniem nowego roku szkolnego, a w późniejszych latach rozpoczęcia zajęć na uczelni. Nie miało znaczenia to, ile poprawek mnie czekało. W tym roku po raz pierwszy od bardzo długiego czasu nic uczelniopodobnego mnie nie czeka. Ale to też nie oznacza, że nie zamierzam uczyć się na własną rękę, o co to, to nie! Nie wiem ilu z Was początek września daje kopa motywacyjnego, ale u mnie od zawsze tak było. Wrzesień zawsze niósł ze sobą nowe plany i postanowienia. Może coś w tym wrześniu jest, i to co teraz przeczytacie prawdopodobnie zabrzmi jak masło maślane, ale mimo braku bardzo konkretnych planów, wciąż mam potrzebę planowania. Tak, jak dużo osób w styczniu przechodzi na dietę, uczy się nowego języka i chodzi na siłownie, tak dla mnie takim nowym początkiem roku jest właśnie wrzesień. To właśnie wrzesień kojarzy mi się z postanowieniami. Właśnie to natchnęło mnie do zrobienia kalendarza/plannera na ten miesiąc. Jak wiecie, na początku roku powstały paczki z kalendarzem na cały rok oraz plannerami miesięcznymi. Nie planowałam co miesiąc wypuszczać nowych, ale miałam potrzebę zrobienia czegoś innego (hej, każdy potrzebuje odmiany, nie?). Dlatego powstał ten oto rysunkowy kalendarz na wrzesień. Ostatnio coraz bardziej przekonuję się do rysunkowych projektów. Są wyjątkowe, bo jedyne w swoim rodzaju.

Kalendarz do pobrania

Kalendarz jest w formacie A4, do pobrania zupełnie za darmo. Klikasz w Pobierz, drukujesz i masz! Fajnie, nie?

Pobierz

Kotki lubią się dzielić, więc jeśli podoba Ci się moja praca i udostępnisz jej zdjęcie w social mediach – oznacz mnie proszę, żeby inni też mogli skorzystać 🐱 To niewiele, a przynosi naprawdę dużo radości 😊

Pliki są do pobrania jedynie do użytku prywatnego, nie wyrażam zgody na modyfikowanie grafik, wykorzystywanie ich w celach komercyjnych, sprzedawanie oraz rozpowszechnianie bez mojej wiedzy i zgody.
Dacie wiarę, że pandy chodzą za mną od pierwszego roku studiów licencjackich? Moja koleżanka z grupy miała na ich punkcie obsesję i zarażała nią wszystkich dookoła. Pamiętam, że zdarzyło nam się nawet oglądać transmisję na żywo z pandami w roli głównej 😅 Na kolejnych studiach też miałam koleżankę, która uwielbia pandy. Rozmawiając z nią ostatnio myślałam nad nowymi tapetami i dostałam olśnienia. Może tapety z pandami? I oto jesteśmy. Pandy to bardzo wdzięczne stworzenia, świetne jako temat rysunków, także możecie się spodziewać, że nie są to ostatnie tapety z nimi w roli głównej.
Na obu tapetach znajduje się ten sam rysunek pandy. Na pierwszej znajdziecie napis I can’t adult today, który bardzo często jest moim hasłem dnia 😅 Druga tapeta to Sleeping Panda. Tapety już standardowo w dwóch rozmiarach – 1920×1080 i 1440×900, można pobrać klikając w przycisk z wymiarami 😊

 

 

1440×900

1920×1080

 

1440×900

1920×1080

Jeśli czegoś innego to sprawdźcie tutaj, może akurat znajdziecie coś dla siebie:

Standardowo zapraszam na Instagram i Facebooka – na InstaStories jestem na bieżąco 😊

Miesiąc temu zaczęłam czytać książkę Cudowny Chłopak. Koleżanka polecała mi film już na początku roku, ale ja, jak to ja, wolałam zacząć od książki, o czym zresztą pisałam Wam na Facebooku.

 

Po przeczytaniu kilku recenzji na Lubimy Czytać bardzo dobrze nastawiałam się na książkę, niestety trochę gorzej na sam film.

„Cudowny chłopak” opowiada historię chłopca, który przez jeden zmutowany gen ma zdeformowaną twarz. Opowiada o jego walce z przeciwnościami losu, a także pokazuje życie z perspektywy jego rodziny i najbliższych. Pokazuje jak dzieci i dorośli traktują odmiennych od siebie ludzi, a także w jaki sposób dziecko, które w jakiś sposób jest inne, musi sobie z tym radzić. Przedstawia nie tylko krzywdzące sytuacje, ale i piękne postawy.

 

„Wonder” (2017)
Po przeczytaniu książki i obejrzeniu filmu, nie mogę się zgodzić, że ekranizacja jest w jakiś sposób gorsza. Owszem, są pewne nieścisłości, ale w którym filmie bazującym na książce ich nie ma? Film jest cudownie nakręcony, obsada jest genialna (chociaż inaczej wyobrażałam sobie siostrę Augusta), a cała historia jest świetnie przedstawiona i bardzo dobrze się ją ogląda. Jeśli jeszcze nie widzieliście – polecam i książkową wersję, i film.
Zwykle po obejrzeniu fajnego filmu nachodzi mnie chęć wykonania tapety. Wiem, że tutaj ostatnią i chyba jedyną tapetą była ta inspirowana filmem Grand Budapest Hotel, niemniej jednak chciałabym kontynuować tę serię. W związku z tym mam dla Was dwie tapety inspirowane Cudownym Chłopakiem.
Na Instagramie przeprowadziłam ankietę dotyczącą tych tapet. Niestety nie zdążyłam zrobić screena wyników zanim wygasła, ale kiedy ostatni raz patrzyłam, większość była za udostępnieniem obu wersji.
Tytuł oryginalny to „Wonder” i dlatego taki napis znajduje się na tapecie 🙂 Tapeta jest w dwóch wersjach – 1440×900 i 1920×1080, ale myślę, że każdy da radę dopasować ją do swojego komputera.

 

Tapety

1440×900

1920×1080

1440×900

1920×1080

Jeśli podoba Ci się to, co robię to zapraszam do polubienia Facebooka i zaobserwowania Instagrama.

O wpływie faz Księżyca na nasz organizm powstały już setki publikacji. Już w starożytności wierzono, że pełnia wywołuje fatalne wydarzenia, teraz kojarzy się z lunatykami i wilkołakami. Według obecnych badań w czasie pełni dochodzi do większej ilości wypadków drogowych i w ludziach nasila się agresja.
Nie wiem ile w tym prawdy, ale wierzę w jedno – u mnie pełnia zdecydowanie powoduje bezsenność 😉
Wielu z Was pewnie zdążyło już zauważyć, że w swoim Bullet Journalu co miesiąc zaznaczam fazy Księżyca. Tak jak napisałam – w czasie pełni (2-3 dni przed i po) mam problemy ze snem. Może ma to związek z grawitacyjnym przyciąganiem Księżyca, a może po prostu nie lubię jak jego światło wpada mi w nocy przez okna. A może jestem wilkołakiem i o tym nie wiem? 😳 W każdym razie, na pełnię lubię być przygotowana.
Kalendarze Księżycowe powoli robią furorę wśród osób prowadzących bullet journale. Sama myślałam, żeby wprowadzić jedną stronę w swoim plannerze, na której miałabym rozpisane wszystkie miesiące, jednak dużo wygodniej jest mi zaznaczać fazy przy Sleep Logu. Nie będę z tego rezygnować, ale…

Postanowiłam przygotować Lunar Calendar do wydruku. Jedną taką kartkę zamierzam wkleić do mojego memobooka, drugą powieszę na tablicy korkowej albo oprawię w ramkę. Nieskromnie powiem, że bardzo podoba mi się ten projekt!Mam nadzieję, że Wam również przypadnie do gustu! Plakat jest w formacie A3, całkiem za darmo. Wystarczy wydrukować i powiesić. Miłego korzystania!

 

 

 

Pobierz

Na Instagramie możecie oznaczyć zdjęcia wydrukowanego plakatu @wheninjungle – wtedy będę mogła okazać Wam trochę miłości 😉

Jeśli chcesz być na bieżąco – zapraszam do polubienia Facebooka