Archiwum wpisów

Dacie wiarę, że pandy chodzą za mną od pierwszego roku studiów licencjackich? Moja koleżanka z grupy miała na ich punkcie obsesję i zarażała nią wszystkich dookoła. Pamiętam, że zdarzyło nam się nawet oglądać transmisję na żywo z pandami w roli głównej 😅 Na kolejnych studiach też miałam koleżankę, która uwielbia pandy. Rozmawiając z nią ostatnio myślałam nad nowymi tapetami i dostałam olśnienia. Może tapety z pandami? I oto jesteśmy. Pandy to bardzo wdzięczne stworzenia, świetne jako temat rysunków, także możecie się spodziewać, że nie są to ostatnie tapety z nimi w roli głównej.
Na obu tapetach znajduje się ten sam rysunek pandy. Na pierwszej znajdziecie napis I can’t adult today, który bardzo często jest moim hasłem dnia 😅 Druga tapeta to Sleeping Panda. Tapety już standardowo w dwóch rozmiarach – 1920×1080 i 1440×900, można pobrać klikając w przycisk z wymiarami 😊

 

 

1440×900

1920×1080

 

1440×900

1920×1080

Jeśli czegoś innego to sprawdźcie tutaj, może akurat znajdziecie coś dla siebie:

Standardowo zapraszam na Instagram i Facebooka – na InstaStories jestem na bieżąco 😊

W każdym zawodzie profesjonaliści używają konkretnych narzędzi. Kucharz ma ulubiony nóż, fotograf ulubiony obiektyw, a informatyk nie jest w stanie pracować bez komputera. Każde z tych narzędzi jest konieczne, by dany profesjonalista był w stanie efektywnie wykonywać swoją pracę. Tak samo jak w innych zawodach, blogerzy również potrzebują narzędzi, by wykonywać swoją pracę. Często zastanawiają się, jakich programów używać. Tutaj z pomocą przychodzi Adobe, jednak zakres ich oferty jest duży i często powoduje zmieszanie.
Jeśli zapytacie dziesięciu grafików, który program według nich jest najlepszy, prawdopodobnie usłyszycie dziesięć różnych opinii. Każdy ma inne priorytety w swojej pracy, każdy lepiej dogaduje się z innym oprogramowaniem. Nie ma złotego środka, ani najlepszego programu.
Pierwszym programem z pakietu Adobe, jakiego używałam był Photoshop 6.0. Byłam wtedy w podstawówce, mój tata przyniósł mi go, żebym sobie popróbowała 😊 Od tego czasu moja miłość powoli się rozwijała, a uwielbienie do Adobe rozszerzało się o kolejne programy. W międzyczasie przez moje komputery przewinęło się multum innych programów, tych darmowych i płatnych, ale z żadnym nie żyło mi się tak dobrze jak z tymi od Adobe.
Wiele osób zaczynając swoją przygodę z Creative Cloud nie jest wie jakie zastosowanie mają różne programy. Dzisiaj porozmawiamy sobie o programach, zbliżonych do siebie, ale prawdopodobnie tworzących najwięcej pytań – Photoshopie, InDesignie i Illustratorze. Napiszę Wam, w jakich sytuacjach najlepiej ich używać i jakie są podstawowe różnice między nimi.
Najprostsze podsumowanie to:
  • Photoshop = zdjęcia,
  • Illustrator = ilustracje i loga,
  • InDesign = dokumenty graficzno-tekstowe.
Ale podejrzewam, że skoro czytacie ten post, to chcecie dowiedzieć się czegoś więcej 😉.

 

 

Jak już wspominałam, z Photoshopem jesteśmy w stałym związku od dawna. Wspólnie przeszliśmy przez pierwsze blogi, pierwsze kolaże, fotomontaże i mało gustowne sklejki ze zdjęć (może ktoś pamięta blendowanie kilku zdjęć znanych osób i obrysowywanie całości rozmazanym różowym pędzlem? 😄). Dopiero pod koniec gimnazjum zaczęłam wdrażać się w świat fotografii i odkrywać możliwości Photoshopa w tym zakresie.
Będąc już fotografem, który po kilku latach zainteresował się bardziej zaawansowanym projektowaniem graficznym, używałam Photoshopa praktycznie do wszystkiego. Dopiero po odkryciu kolejnych programów z pakietu (wtedy była to Adobe Master Collection) zorientowałam się, że ten program jest przede wszystkim idealny do obróbki zdjęć. A już najlepiej, jeśli pracę w nim połączy się z Lightroomem.
Photoshop jest programem do grafiki rastrowej. Podstawową cechą grafiki rastrowej jest prezentacja obrazu za pomocą siatki kolorowych kwadratowych pikseli. Zdjęcia cyfrowe są grafiką tego typu. Więcej o grafice rastrowej i wektorowej napiszę w kolejnym poście. Jak to wygląda?

 

Po znacznym powiększeniu obrazu widzimy pojedyncze piksele. Co w praktyce oznacza, że możemy wydrukować zdjęcie tylko w takim rozmiarze, w jakim je posiadamy (albo mniejszym). Próba druku obrazu w większym rozmiarze skutkuje potocznie zwaną „pikselozą”.
Podstawowe zastosowania Photoshopa:
  • Edycja zdjęć
  • Fotomanipulacje
  • Bannery na social media
  • Mockupy
  • Gify
Photoshop oferuje ogromne możliwości edycji zdjęć. Zaczynając od RAWów, które są surowymi zdjęciami, i w których poprawić można praktycznie wszystko bez utraty jakości, poprzez retusz, kończąc na dodaniu kota na zdjęciu.

 

Dla osób, które pierwszy raz odpalają Illustratora może on wydawać się przytłaczający. Oswojenie się z nim wymaga czasu i pracy. Z Illustratorem wykonujemy nieśmiały taniec już od prawie pięciu lat, a wciąż nie mogę powiedzieć, że jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi. Pewnie niewielu z Was o tym wie, ale pierwotnym celem założenia tego bloga było poprawienie moich umiejętności projektowania właśnie w Illustratorze. Pierwsze grafiki, które tu znajdziecie – wszystkie zostały wykonane w Illustratorze, poświęciłam im wiele godzin i wysiłku – mój perfekcjonizm w tych sprawach is a bitch.
Można powiedzieć, że Illustrator jest całkowitym przeciwieństwem Photoshopa. Służy do grafiki wektorowej, która, jak sama nazwa wskazuje opiera się na wektorach. Obrazy tworzone są za pomocą figur geometrycznych (lub brył) zdefiniowanych w układzie współrzędnych. Brzmi skomplikowanie, ale najważniejszą informacją jest to, że w przypadku grafiki wektorowej mamy możliwość bezstratnego skalowania obiektów. Czyli żadnej pikselozy! Poza tym, Illustrator daje nieograniczone możliwości edycji tekstu i kształtów, co sprawia, że jest idealny do tworzenia plakatów i ilustracji.
Podstawowe zastosowania Illustratora
  • Loga
  • Ilustracje
  • Wzory
  • Infografiki
  • Ikony
  • Manipulacje tekstem

 

Z InDesignem poznajemy się powoli. Kiedyś nie uważałam go za niezbędnego do życia. Wszystkie rzeczy, które chciałam zrobić, robiłam w Photoshopie i Illustratorze. Przez kilka lat zaprojektowałam w nim parę ulotek, broszur, CV, a nawet książeczkę dla dzieci, ale jakoś niespecjalnie chciałam do niego wracać. Powolutku go odkrywam, bo wiem, że oferuje on znacznie więcej niż te podstawy, które dotychczas poznałam.
InDesign łączy oba rodzaje grafiki – wektorowej i rastrowej. Jeśli jesteś bloggerem, prowadzisz mały biznes, może piszesz książki – InDesign może zostać Twoim najlepszym przyjacielem. Jest idealny do tworzenia grafik na social media, ebooków, broszur i wszelkich materiałów do druku. Ma opcje tworzenia stron i przygotowywania wszystkiego do wydruku – rozbudowane opcje, których nie znajdziesz w Photoshopie i Illustratorze.
InDesign współpracuje z oboma programami. Wystarczy użyć opcji Edycja – Edytuj przy użyciu (Edit with…), obiekt otwiera się w wybranym programie, a po zakończeniu pracy sam aktualizuje się w InDesignie.
Podstawowe zastosowania InDesigna
  • Broszury
  • Grafiki na social media
  • Ulotki
  • Plakaty
  • Ebooki
  • Wizytówki
  • CV
  • Materiały do druku
W InDesignie znajdziecie tylko podstawowe funkcje związane z tworzeniem ilustracji, także lepiej zaimportować je do Illustratora. Można przycinać i skalować zdjęcia, jest nawet kilka filtrów do edycji, ale obróbką również lepiej zająć się w Photoshopie.

Podsumowanie

Jeśli jesteście początkującymi blogerami i chcecie wybrać tylko jeden z tych programów, to polecam zacząć od Photoshopa. Na stronie Adobe jest bardzo korzystna oferta, w której dostajecie Photoshopa i Lightrooma w pakiecie. Koszt pojedynczej aplikacji jest dwa razy wyższy 😉 Jako studenci i uczniowie możecie także starać się o zniżkę uczniowską, w której na rok macie wszystkie aplikacje.
W sieci krąży mnóstwo poradników do nauki programów Adobe. Programy same w sobie są dość intuicyjne, podstawowych funkcji można nauczyć się samodzielnie. Jeśli macie jakieś pytania, na które nie odpowiada post, to nie bójcie się pytać. Postaram się odpowiedzieć najlepiej jak potrafię 😉

ZapiszZapisz

Miesiąc temu zaczęłam czytać książkę Cudowny Chłopak. Koleżanka polecała mi film już na początku roku, ale ja, jak to ja, wolałam zacząć od książki, o czym zresztą pisałam Wam na Facebooku.

 

Po przeczytaniu kilku recenzji na Lubimy Czytać bardzo dobrze nastawiałam się na książkę, niestety trochę gorzej na sam film.

„Cudowny chłopak” opowiada historię chłopca, który przez jeden zmutowany gen ma zdeformowaną twarz. Opowiada o jego walce z przeciwnościami losu, a także pokazuje życie z perspektywy jego rodziny i najbliższych. Pokazuje jak dzieci i dorośli traktują odmiennych od siebie ludzi, a także w jaki sposób dziecko, które w jakiś sposób jest inne, musi sobie z tym radzić. Przedstawia nie tylko krzywdzące sytuacje, ale i piękne postawy.

 

„Wonder” (2017)
Po przeczytaniu książki i obejrzeniu filmu, nie mogę się zgodzić, że ekranizacja jest w jakiś sposób gorsza. Owszem, są pewne nieścisłości, ale w którym filmie bazującym na książce ich nie ma? Film jest cudownie nakręcony, obsada jest genialna (chociaż inaczej wyobrażałam sobie siostrę Augusta), a cała historia jest świetnie przedstawiona i bardzo dobrze się ją ogląda. Jeśli jeszcze nie widzieliście – polecam i książkową wersję, i film.
Zwykle po obejrzeniu fajnego filmu nachodzi mnie chęć wykonania tapety. Wiem, że tutaj ostatnią i chyba jedyną tapetą była ta inspirowana filmem Grand Budapest Hotel, niemniej jednak chciałabym kontynuować tę serię. W związku z tym mam dla Was dwie tapety inspirowane Cudownym Chłopakiem.
Na Instagramie przeprowadziłam ankietę dotyczącą tych tapet. Niestety nie zdążyłam zrobić screena wyników zanim wygasła, ale kiedy ostatni raz patrzyłam, większość była za udostępnieniem obu wersji.
Tytuł oryginalny to „Wonder” i dlatego taki napis znajduje się na tapecie 🙂 Tapeta jest w dwóch wersjach – 1440×900 i 1920×1080, ale myślę, że każdy da radę dopasować ją do swojego komputera.

 

Tapety

1440×900

1920×1080

1440×900

1920×1080

Jeśli podoba Ci się to, co robię to zapraszam do polubienia Facebooka i zaobserwowania Instagrama.

Na majowej tapecie zagościły kaktusy. Po całym weekendzie picia kaktusowej kawy nie mogłam przestać o nich myśleć! Od zawsze byłam ich cichą fanką i myślę, że ładnie wkomponują się w majowy klimat. Może odciągną trochę nasze myśli od zbliżającej się sesji?

Tapeta jest w odcieniach szarości, jest prosta, w tle znajdują się delikatne kropki. Jest do pobrania za darmo, korzystajcie do woli! Można ją pobrać w wybranym rozmiarze klikając w przycisk.

1920×1080
1600×900
1440×900
1366×768
1280×800
1280×800

* Tapeta jest przeznaczona do użytku prywatnego, nie wyrażam zgody na jej sprzedaż.

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli wpadniecie na Facebooka!