Archiwum wpisów

W zamierzchłej przeszłości Kreatywne Weekendy miały pojawiać się co tydzień. Nie ma co przekłamywać rzeczywistości – lenistwo, to mój najgorszy przyjaciel i wciąż nad tym pracuję. Mogę jedynie obiecać, że będę się starać, aby rysunki pojawiały się tu częściej.
W tym tygodniu przeprosiłam się z tabletem. Zaczęło się od narysowania jednej czy dwóch map, które niebawem się tu pojawią. W poniedziałek wzięłam się w garść i odpaliłam Kritę. W pierwszych postach z serii mieliście okazję zobaczyć moje pierwsze próby. I dopóki nie przestałam całkowicie jej używać, zaczynało mi iść całkiem nieźle. Później skupiłam się głównie na FireAlpace i tak już zostało. Powrót był ciężki. Nie do końca wiedziałam od czego zacząć, nie pamiętałam dokładnie, których narzędzi wcześniej używałam, wszystko było nie tak. Chciałam pokazać w tym poście kilka prac. Ale nie wyszło. Jeden rysunek pochłonął prawie cztery dni mojego życia. Na Instastories pokazywałam moją walkę z rysowaniem włosów, które już od pierwszego posta rysunkowego były moim utrapieniem. Co zabawne, właśnie ten pierwszy post bije do dzisiaj rekordy popularności, a na Pintereście rysunek, z którego byłam najmniej zadowolona podbił serca wielu osób. Ale chyba to już tak czasem bywa? Narzekać nie będę 🙂

 

 

Po czterech dniach walki uznałam, że więcej już z tego nie wykrzesam. Jest dużo do poprawy. Ręce wyszły trochę dziwnie (to chyba będzie mój cel na kolejne razy). Z włosów jestem całkiem zadowolona. W czwartek wieczorem, od razu po skończeniu tego rysunku, zaczęłam pracę nad kolejnym rysunkiem. Co najważniejsze, i co było pierwotnym celem tej serii – rysowałam po trochu każdego dnia. I jestem z siebie dumna, nawet jeśli rysunek pozostawia coś do życzenia 🙂 Zostawiam Was z moim dziełem i do następnego!

 

 

W przeglądzie z ostatnich dwóch tygodni mam dla Was tylko trzy rysunki. Skupiłam się przede wszystkim na zaliczeniu egzaminu na studiach – rysowanie na komputerze odeszło na dalszy plan. W przerwach między nauką poświęcałam czas na rysowanie na papierze 🙂 Tak jak pisałam jakiś czas temu na Facebooku, bardzo spodobał mi się kurs na Skillshare poświęcony Doodlingowi i z wielką chęcią oddałam się bezstresowemu rysowaniu wzorów. Myślę, że kolejne dwa tygodnie będą dużo bardziej owocne, a teraz zapraszam do oglądania 😉

 

 

 

Jeśli chcesz być na bieżąco – zapraszam do polubienia strony na Facebooku 😉

Przeglądając ostatnio statystyki zauważyłam, że bardzo lubicie odwiedzać Kreatywne Weekendy. Zaczynając tą serię nie spodziewałam się, że aż tak się Wam spodoba. Przez jakiś czas próbowałam wrzucać pojedyncze rysunki, ale wydaje mi się, że takie upakowanie ich w jeden post od czasu do czasu ma więcej sensu. A więc – ogłaszam powrót Kreatywnych Weekendów. Nie obiecuję, że będą pojawiać się co tydzień, ale postaram się, żeby były tu chociaż raz na dwa tygodnie. Dzisiaj mam dla Was przegląd świeżych rysunków z zeszłego tygodnia. Rysowałam je (jak pewnie już się domyślacie) w programie FireAlpaca. Wszystkie są czarno-białe. Muszę się przyznać, że ostatnio znowu bardzo polubiłam rysunki w takim stylu. Zapraszam do oglądania, widzimy się znowu niebawem 😉

 

 

 

Jeśli chcesz być na bieżąco – zapraszam do polubienia strony na Facebooku

Przyszedł czas na kolejną edycję Kreatywnego Weekendu. Tym razem chciałam pokazać Wam rysunki, które wykonałam w ramach mojego #100dayproject.
Czym jest taki project? No więc wybieracie sobie rzecz, którą chcecie wykonywać regularnie, każdego dnia przez 100 dni, tworzycie konto na Instagramie i dzielicie się ze społecznością swoją twórczością. Można też stworzyć swój własny unikalny hashtag, dzięki któremu inni ludzie będą Was mogli odnaleźć 🙂 W moim przypadku wybór padł na tworzenie jednego rysunku każdego dnia. Rysunki wykonuję w programie FireAlpaca i każdego dnia udostępniam je na Instagramie – @drawingwij. Poniżej są cztery rysunki z ostatnich czterech dni. Są raczej proste, temat wybieram każdego dnia przeglądając inspiracje na Pinterest.

Kreatywny-Weekend-03-1

 

Kreatywny-Weekend-03-2

 

Kreatywny-Weekend-03-3

 

Kreatywny-Weekend-03-4

Ktoś z Was ma swój własny studniowy projekt? Jak Wam idzie? A może zastanawiacie się nad tym?